25.02.08– "Dom pełen drzwi", bardzo mocna wizualizacja. CD

2008-04-14 21:23:41

postawiłem stół bilardowy. Stały tam jeszcze dwa regały podobne do tych z pierwszego pokoju.
Na obydwu meblach znajdowały się książki, wiele książek. Moją niefizyczną ręką spróbowałem sięgnąć po jedną z nich, następnie po drugą, i kolejną, ale w żadnym przypadku nie mogłem wyciągnąć żadnej z ów ksiąg - nie byłem godny- pomyślałem.
Na ścianie, obok regału, znajdowało się wielkie wyjście do ogrodu.
Spojrzałem przezeń, otworzyłem drzwi, i dałem się ponieść tej harmonii panującej w moim nowym domostwie. Cały gaj wyglądał tak samo jak poprzedni- odrobina mojej twórczej mocy plus siła wyższa równa się eden. Po powrocie do domu wszedłem do pokoju z bujną dżunglą. Kaktusy, palmy, oliwki, był to mały las, poszycie było wysypane ściółką, a na górze można było dojrzeć ogromne korony drzew. Wszystkim roślinką towarzyszył osamotniony kolos, stojący na środku. Był to wielki baobab- sam nie wiem jak się tam zmieścił. Zachwycony tym pięknem, postanowiłem chwilkę odpocząć. "Przysiadłem" pod którymś z drzew. Barwy lasu przenikały się z barwami przekwitniętych kwiatów, to samo było z zapachem. Uleciałem dalej.
Okazało się że wróciłem do mojej godziny dwunastej. Od początku miałem chrapkę na te schody. Tym razem postanowiłem nań wejść...CDN

skomentuj (0)
Strona główna